żart

Nazywam się Żart.
Szczerze żałujcie, tak, Bóg przebacza! Doświadczyłem tego na własnej skórze, tak jak David! Mamy takiego wielkiego, wielkiego i wszechmocnego Boga, tak kochającego i przebaczającego!
Paliłem jak komin, a mój sąsiad poszedł na nabożeństwo uzdrowicielskie w Utrechcie i popchnął mnie, żebym poszedł. Kiedy zapytałem ją w kościele, o co chciała się modlić, odpowiedziała: „moje papierosy”! Ona też paliła jak majsterkowicz! Tak, posłuchałbym tego i tak powiedziałem, zrobiłem to!
Ogłoszono zaproszenie dla osób, które chciały wybrać Jezusa i przyjść do przodu! Och, jak chciałem, ale kościół był pełny i nie odważyłem się, moje serce biło jak szaleniec! Bóg nalegał i kilka razy proszono o wystąpienie! To było tak, jakbym został ściągnięty z krzesła i poszedł Żart! Tam oddałam swoje serce Jezusowi i och, jak bardzo się ucieszyłam!
Po nabożeństwie można było odmawiać osobiste modlitwy w intencji potrzeb, ale kolejka była tak długa, a ponieważ mój mąż był przeciwko mnie, bo miało być bardzo późno, postanowiliśmy iść do domu.
Brat z tamtego kościoła wskazał nam drogę jadąc przed nami iw pewnym momencie zatrzymał się, wysiadł z samochodu, a sąsiad otworzył szybę i brat zapytał, o co chcemy się modlić i czy można to dostać w samochodzie! On na zewnątrz, a my w środku. Wziął ręce mojego sąsiada i zaczął się modlić o uwolnienie od nałogu palenia!
Następnego dnia pierwszą rzeczą, jaką zrobiłem, było złapanie moich papierosów i kiedy zacząłem zapalać jednego, pomyślałem: „Czy naprawdę chciałeś rzucić palenie? Mój mąż, który widział moją zmianę, chciał iść ze mną do kościoła i oddał swoje serce Jezusowi! Zostaliśmy ochrzczeni razem w Wielkanoc! Mogłem to wykrzyczeć z dachów, byłem taki szczęśliwy i chciałem tego także dla innych!
Wiele lat później popełniłem błąd, nie słuchałem głosu Boga, jak bardzo byłem smutny i nieszczęśliwy! Myślałem, że Bóg mnie już nie widzi!
Upadłem na kolana i płakałem, wylałem serce i prosiłem o przebaczenie! Wiesz, właśnie w tym momencie poczułem, jak ten wielki ciężar unosi się z moich ramion! Jezus mi wybaczył i powiedział chodź!
Teraz opowiadam innym ludziom o naszym Zbawicielu i Zbawicielu, kiedy tylko nadarzy się okazja!
Rzeczywiście, co mówi mój pastor; abyście mogli udać się do Niego z prawdziwą skruchą, a On przebacza! O tak, mógłbym przez chwilę opowiadać, jakie cuda wydarzyły się w moim życiu, ale pastor powiedziałby: „To kolejne kazanie!
Bóg również chce ci przebaczyć, proś Go w swoim sercu.